FBemailTwitterlink

5.3.16

Bajgle i bulkowa rewolucja



To uczucie kiedy sezon jesienny na pieczenie chrupiących bułek śniadaniowych kończy się fiaskiem a kieszeń ubożeje poprzez litry zmarnowanego mleka, kiedy miliony komórek drożdżowych niechętnie rosną w misce pod kaloryferem, kiedy młynarz złapałby się za głowę na widok nieumyślnie zużytych kilogramów mąki. Trzeba zejść na dno by móc się od niego odbić i uroczyście ogłosić bułeczkowy come back.


Celem uściślenia - nie są to bułki śniadaniowe, drwalskie, pełnoziarniste czy poznańskie. Bajgle w czystej postaci, lekko słodkie, miękkie, idealne na śniadanie. Z twarogiem, dżemem, nutellą, z szynką i dziesiątkami warzywnych kombinacji. Przepis znaleziony na blogu Joanny Bartnik, autorki bloga W Kuchni Wieczorem. Smacznego!

Przepis na Bajgle

Zaczyn:

20g świeżych drożdży
2 łyżki cukru
100 ml mleka
100 g mąki pszennej (750,650,500) Ja użyłam 650

Ciasto:

100 ml śmietany 30%
3 żółtka
80g masła
350g mąki pszennej 650
5g soli
białko do posmarowania


Sposób przygotowania:  Mieszamy wszystkie składniki do zaczynu, odstawiamy na 30 min, aby mógł zacząć pracować. Po tym czasie, wraz z dodanym zaczynem wyrabiamy ciasto, niestety najmniej przyjemne zadanie ale niezwykle ważne. Nie przesadzić z podsypywaniem mąki. Przykrywamy ciasto ściereczką, odstawiamy w ciepłym miejscu na 2h. Następnie formujemy kuleczki (ok 8), na środku paluchem wiercimy dziurkę i czekamy aż podrosną -  ok 30min. Przyklepujemy na wysokość 4cm, smarujemy białkiem które nadaje bajglu chrupkości. Piec 10 min w 220 stopniach C.

Brak komentarzy :